Create a Joomla website with Joomla Templates. These Joomla Themes are reviewed and tested for optimal performance. High Quality, Premium Joomla Templates for Your Site
Jak komputer wskazał mistrza. Historia superpojedynku, który nigdy nie miał miejsca
Jak komputer wskazał mistrza. Historia superpojedynku, który nigdy nie miał miejsca na zdjęciu Rocky Marciano

Jak komputer wskazał mistrza. Historia superpojedynku, który nigdy nie miał miejsca

Sfilmowany pojedynek dwóch największych gwiazd boksu w historii. Jeden pokaz w ponad 1500 kinach w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Europie oraz ponad 2.5 miliona dolarów przychodu. To musiał być pojedynek stulecia. Faktycznie był. Problem w tym, że nigdy tak naprawdę się nie odbył.

Audycja

Jest wieczór, mija kolejny dzień roku 1967. Producent radiowy Murray Woroner przechadza się po swoim studiu z cygarem w zębach i szklaneczką whisky w ręku, myśląc nad tematem swojego nowego show. To musiało by być coś, co porwie ludzi. Coś, co zaciekawi ich tak, że będą z wypiekami na twarzy przyklejać swoje policzki do odbiorników radiowych. To musi być po prostu coś ekstra. A co jest bardziej ekstra niż bezpośrednia konfrontacja najlepszych sportowców w historii w danej dyscyplinie. To musiałby być sport walki. Boks. Boks, to jest to. Najlepszy pięściarz w historii! Mamy to!

Dziś może wydawać się to dziwne, ale w tamtym czasie ring gościł wielu znakomitych pięściarzy. Legend szermierki na pięści. Woroner wiedział już, że jego pomysł wypali. Zaczął więc się przygotowywać. Na początek sporządził ankietę, którą wysłał do 250 ekspertów boksu w której poprosił ich, aby wybrali, ich zdaniem, najlepszego boksera, który stanął by do pojedynku w wirtualnym turnieju. Z napływających do studia ankiet wybrano 16 nazwisk pięściarzy i zestawiono ich w pary.

Jack Dempsey vs. Gentleman Jim Corbett
John L. Sullivan vs. Jim Braddock
Bob Fitzsimmons vs. Jack Sharkey
Jim Jeffries vs. Jersey Joe Walcott
Joe Louis vs. Jess Willard
Max Baer vs. Jack Johnson
Rocky Marciano vs. Gene Tunney
Muhammad Ali vs. Max Schmeling

Komputer

NCR 315 to komputer, który na rynku ukazał się w styczniu 1962 roku. Zbudowany w technologii tranzystorowej sprzet z procesorem NCR 315 przetwarzał 20 tysięcy operacji na sekundę. Posiadał pamięć wewnętrzną o pojemności 20 tysięcy sylab 12 bitowych (1 sylaba: 2 znaki alfanumeryczne lub 3 cyfry dziesiętne) i działał pod kontrolą systemu operacyjnego PACElub CRMX IIb.

Trzy lata później sprzęt taki trafia do Narodowego Banku Polskiego w Warszawie, gdzie 1 kwietnia 1965 roku powstaje Centrum Elektroniczne. MCR 315 obsługuje tam rachunkowość warszawskich oddziałów NBP oraz wszystkie książeczki oszczędnościowe PKO w Warszawie, a jest ich ok. 600 tysięcy. Pięć lat później obsługuje już ok. 1200 programów, których nośnikiem wejściowym są głównie taśmy dziurkowane.

Taki sprzęt służy także Woronerowi, który wraz z ekipą, punkt po punkcie, wklepują do pamięci komputera wszystkie dane wybranych pięściarzy z czasów, kiedy ich kariery były u szczytu. Algorytm dostarczył producent komputera, firma NCR, a dedykowany program napisany został w języku Fortran. Każdy pojedynek inscenizowany był w pamięci komputera w dniu w którym audycja była nadawana. Całość trwała ok. 45 minut, a wynik pojedynku otrzymywano w postaci kodu, który z kolei następnie przenoszony był na taśmę magnetyczną, przenoszony na komputer Univac 1005 i drukowany. Tak skomplikowana operacja podyktowana była kosztami. Drukowanie na Univac w tamtym czasie było znacznie tańsze, niż na NCR 315.

1280px-NCR-315,_pt._2_(2231627851).jpg
Konsola komputera NCR 315, źródło: wikipedia

Wyniki komputerowych pojedynków prezentowane były na antenie przez Woronera oraz Guya LeBowa. Audycje te obiegły niemal cały świat. Słuchali ich nawet sami zawodnicy, którzy zostali wytypowani do tego radiowo - komputerowego turnieju, a niejednokrotnie występowali oni także w studio w roli komentatorów. Po rundzie eliminacyjnej finałową walkę stoczyli Jack Dempsey i Rocky Marciano. Zwyciężył ten drugi, którego okrzyknięto mistrzem wszechczasów wagi ciężkiej. Twórca audycji sprezentował nawet Marciano z tej okazji wysadzany złotem i diamentami pas o wartości 10 tysięcy dolarów.

Ali

Kiedy już w drugiej rundzie komputerowej walki Muhammad Ali odpadł z turnieju po porażce z Jimem Jeffriesem, którego osobiście uważał za najślamazarniejszego ciężkiego w historii boksu złotemu medaliście z Rzymu nie było do śmiechu. Postanowił pozwać twórcę audycji na milion dolarów za spowodowanie szkód na jego wizerunku. Pozew skończył się ugodą na kwotę 10 tysięcy dolarów i zgodą Alego na wykorzystanie wizerunku w jeszcze jednym wirtualnym pojedynku. Tym razem miał to być już materiał wideo w którym Ali zmierzy się ze zwycięzcą radiowo - komputerowego turnieju, czyli Rocky Marciano.

Na podobne warunki przystał także Marciano, który swoją karierę z nieskazitelnym rekordem 49 zwycięstw kończył 14 lat wcześniej. Schudł do filmu 23 kilogramy i założył tupecik, żeby, jak sam mówił, jak najbardziej przypominać siebie ze szczytu kariery. Pojedynek w dalszym ciągu miał rozstrzygać algorytm z NCR 315, ale całość okraszona miała już być filmowym materiałem pojedynku dwóch gwiazd ringu. Marciano i Ali w świetle jupiterów i obiektywów kamer sparowali łącznie przez około 70 rund, wymieniając głównie ciosy na korpus. Jako komentatorzy pojedynku zaproszeni zostali inni bokserzy, którzy odpadli w trakcie komputerowych potyczek: Braddock, Louis, Schmeling, Sharkey i Walcott. Wszystko to działo się w Miami w lutym 1969 roku.

Wynik

Wynik pojedynku nie został ujawniony do momentu premiery filmu. Ta obyła się 20 stycznia 1970 roku w ponad 1500 kin na terenie Stanów Zjednoczonych, Kanady, ale także w Europie. Amerykańscy widzowie byli świadkami zwycięstwa Marciano przez nokaut w 13. rundzie. Europejska widownia także zobaczyła nokaut w tej samej rundzie, z tą różnicą, że na starym kontynencie triumfował Ali.

The_Superfight_-_Rocky_Marciano_vs_Muhammad_Ali_Ticket.jpg
Kinowy bilet upoważniający do zobaczenia fikcyjnej walki Alego z Marciano

Pokłosie

Rocky Marciano nie doczekał premiery filmu. Zginął w katastrofie lotniczej w przeddzień swoich 46. urodzin, trzy tygodnie po zakończeniu zdjęć do filmu. Ali z kolei, po obejrzeniu filmu zagotował się po raz kolejny i raz jeszcze wytoczył twórcom proces sądowy. Tym razem również twierdził, że jego wizerunek uległ nadszarpnięciu, ponieważ marketingowcy obrazu stworzyli wrażenie, że walka, którą miliony ludzi oglądają w kinach toczy się naprawdę. Jego twierdzenia nie były pozbawione podstaw. Akcja promocyjna filmu prowadzona była w ten sposób, że wiele osób faktycznie uważało, że to, co oglądają na srebrnym ekranie to faktyczny pojedynek legend. Ali zrezygnował z pozwu dopiero w momencie w którym dowiedział się, że w Europie pojedynek wygrał, a filmowcy zdecydowali się zniszczyć wszystkie kopie filmu. Dwa różne wyniki walki rozbudziły także szereg spekulacji czy aby na pewno w całym tym przedsięwzięciu użyto do czegokolwiek komputera...

Przez kolejne 30 lat od momentu premiery filmu toczyły się debaty czy wszystkie materiały wideo faktycznie, zgodnie z zapewnieniami ich twórców, zostały zniszczone. W 2005 roku okazało się, że nie do końca. 27 grudnia 2005 roku wydane zostało DVD pod tytułem The Superfight: Marciano vs. Ali zawierające dokument z procesu tworzenia filmu, sam film oraz szereg wywiadów z zawodnikami i twórcami, a także oryginalne audycje radiowe z pamiętnego komputerowego turnieju.

Rocky

Historia komputerowej walki z 1970 roku posłużyła także jako główny temat filmu Rocky Balboa z 2006 roku z Sylvestrem Stallone w roli głównej. W ostatnim obrazie z serii emerytowany już mistrz wagi ciężkiej Rocky Balboa staje przed szansą odbycia pokazowej walki z aktualnym mistrzem wagi ciężkiej po tym, jak w jednym z programów sportowych, zaprezentowano komputerową symulację ich pojedynku, który zwycięża właśnie były mistrz. Sama postać Rockiego stworzona w 1976 roku przez Stallone'a inspirowana jest, m.in. wspomnianym, wielkim i niepokonanym Rocky Marciano.

maxresdefault.jpg
Materiały promocyjne filmu Rocky Balboa z 2006 roku