Wydrukuj tę stronę

realme pad mini. Miniaturowy tablet dla niewymagających

Andrzej Kania
Opublikowano
realme pad mini. Miniaturowy tablet dla niewymagających
realme pad mini

Realme pad mini, jak to w przypadku urządzeń ze średniej półki bywa, ma swoje wady, ale jego zaletą może być kompaktowość. Jednak to, co my uznamy za zaletę, większość może uznać za wadę.

Realme pada mini dostajemy w fajnym, niedużym pudełku. W środku znajdziemy wszystko to, czego można by oczekiwać, czyli, oprócz samego urządzenia, skromną instrukcję obsługi, ładowarkę z przewodem oraz kluczykiem do otwarcia tacki na kartę SiM, jeśli wybierzemy tablet w takim właśnie wariancie.

Na zdjęciu realme pad mini, leżący na pudełku

Specyfikacja techniczna nowego tabletu realme nie powali was na kolana, szczególnie jeśli wcześniej mieliście do czynienia z jego większą wersją. Sercem mini jest procesor Unisoc Tiger T616, taktowany zegarem 2 x 2,0 GHz plus 6 x 1,8 GHz. Tablet jest więc napędzany dokładnie tym samym układem, który znajdziemy w smartfonie realme c35. Na pokładzie znajduje się również 4 GB pamięci RAM oraz 64 GB pamięci wewnętrznej, którą jednak można rozszerzyć za pomocą slotu na kartę MicroSD. Tablet, który otrzymaliśmy do testów wyposażony był również w łączność LTE, ale w ofercie znajdują się również, nieco tańsze wersje, jedynie z WiFi. To, co od razu rzuca się w oczy, to niezbyt wysokiej jakości ekran urządzenia. W realme pad mini znajdziemy bowiem ekran HD plus o rozdzielczości 1340x800 pikseli, a ekran urządzenia to 8,7 cala ze standardowym odświeżaniem na poziomie 60 Hz. Dziś można by wymagać o wiele więcej, jeśli chodzi o wyświetlacz w takim urządzeniu jak tablet. Na plusik zasługuje jednak bateria o pojemności 6400 mAh, co pozwala na dość długą pracę urządzenia. Realme pad mini pracuje oczywiście pod kontrolą systemu Android, w wersji 11.

Na zdjęciu realme pad mini w porównaniu rozmiarów z telefonem realme 9 pro
realme pad mini w porównianiu ze smartfonem realme 9 pro

Największą zaletą realme pada mini jest jego rozmiar. Tablet w całości mieści się w dłoni i ma ultracienką obudowę o grubości 7,6 mm. Urządzenie ma płaską obudowę o ściętych krawędziach i tył wykonany z jednego kawałka aluminium. Całość estetyki burzą nieco górne i dolne krawędzie, które wykonano z tworzywa, po to, żeby umieścić tam anteny GSM i WiFi. Kolejnym plusem mogą być umieszczone na nich po obu stronach głośniki stereo, ale znowu, nie są one najwyższej jakości, jeśli chodzi o jakość odtwarzanego dźwięku. Z tyłu urządzenia znajduje się kamera o rozdzielczości 8 megapikseli, a z przodu znajdziemy aparat 5 MPix. To bardzo podstawowe aparaty i nie mowy o zdjęciach, które wykonane tym urządzeniem zapierać będą dech w piersiach. Podobne wrażenia dotyczą nagrywanych za pomocą mini materiałów wideo.

Na zdjęciu tylny aparat w realme padzie mini
Zdjęcie wykonane zostało realme padem mini w pomieszczeniu o dość ograniczonym nasłonecznieniu
Zdjęcie wykonane tabletem realme pad mini w średnio oświetlonym pomieszczeniu

Realme pad mini to urządzenie, które polecić można jedynie komuś, kto szuka kompaktowych rozwiązań, czyli tabletu o niezbyt dużym ekranie, takiego, który zmieści się w dłoni lub też urządzenia, np. do szkoły. Biorąc pod uwagę jego cenę, 899 lub 999 złotych, nie ma sensu kupowanie go, jeśli mamy do dyspozycji i w podobnej cenie, a znacznie lepszy realme pad. Tablet przez cały okres testów działa bez zastrzeżeń, choć już pod kontrolą starszej wersji Androida i nakładki UI for pad 2.0, co jest dość widoczne. Co ciekawe, w systemie znaleźć można pozycje, które, pomimo ustawienia w urządzeniu języka polskiego, nie są w pełni przetłumaczone. To, co może cieszyć, to zalety płynące z długiego czasu pracy na baterii, czy głośniki stereo, ale wątpliwym jest, aby jedynie to mogło zadecydować o zakupie realme pada mini.  

 

GEEKWEB - lekki blog technologiczno - rozrywkowy