Create a Joomla website with Joomla Templates. These Joomla Themes are reviewed and tested for optimal performance. High Quality, Premium Joomla Templates for Your Site

Najpotężniejszy komputer świata sprawdził czy maseczki działają

Najpotężniejszy komputer świata sprawdził czy maseczki działają
Fugaku superkomputer

Superkomputer Fugaku to obecnie numer jeden na liście najpotężniejszych komputerów na świecie. Za jego pomocą Japończycy sprawdzili czy maseczki wykorzystywane przeciw koronawirusowi działają.

Maseczki wykonane z włókniny najlepiej sprawdzają się jako zabezpieczenie przed zakażeniem koronawirusem. Do takich wniosków doszedł superkomputer Fugaku. Inne materiały, choć nieco gorsze, również wykazały efektywność w tym badaniu.

Japoński superkomputer Fugaku obliczył efektywność różnego rodzaju maseczek - bawełnianych, poliestrowych i z włókniny. Wszystkie z badanych maseczek zatrzymywały przynajmniej ok. 80 procent drobinek emitowanych z ust i nosa w momencie kaszlu. Najbardziej efektywna okazała się włóknina, która nie dopuszczała do wydostania na zewnątrz niemal żadnych kropel. Taka maseczka przepuszczała jedynie 10 procent cząstek wielkości 20 mikrometrów lub mniejszych. Dla porównania maski z poliestru i bawełny pozwalały, aby na zewnątrz wydostało się około 40 procent takich drobinek. Aerozol biologiczny ma średnicę od 20 do 300 mikrometrów.

Maseczki z włókniny o których piszemy to najpopularniejsze, jednorazowe maseczki medyczne.

Fugaku na tapet wziął również przyłbice. Drobinki wielkości 50 mikrometrów i większe pozostawały na osłonie, te wielkości od 20 mikrometrów w dół były w stanie wydostawać się poza przyłbicę.

Superkomputer zasymulował również sytuację w której 2 tysiące osób siedzi w maseczkach, w odpowiednim dystansie od siebie, na sali o powierzchni 14 tysięcy metrów kwadratowych przy włączonej klimatyzacji. Symulacja pokazała, że ryzyko zakażenia w takich warunkach jest minimalne.

Fugaku z Japonii to najpotężniejszy obecnie komputer na świecie. Supermaszyna z kraju kwitnącej wiśni pokonała w tym roku konkurentów ze Stanów Zjednoczonych i Chin. Fugaku to wspólny projekt Fujitsu i instytutu Riken. Komputerowe monstrum bazuje na technologii ARM Ltd. i zawiera 48 rdzeniowy A64FX system-on-chip produkcji Fujitsu właśnie. W zasadzie to zawiera 158976 takich układów, co przekłada się na 415,5 petaflopów w analizie porównawczej, a jego szczytowa moc obliczeniowa to aż 1 exaflop. W teście High Performance Linpack czyni go to 2,8 raza szybszym od poprzedniego lidera, komputera American Summit (IBM).

Superkomputer Fugaku składa się aż ze 150 tysięcy wysokiej wydajności jednostek i zajął czołowe miejsce także w trzech innych rankingach opisujących sprzęt tego typu - HPL-AI, Graph 500 oraz HPCG. Czyni go to jedynym komputerem, jaki kiedykolwiek był w stanie zająć pierwsze miejsce we wszystkich czterech tych rankingach jednocześnie. Fugaku to nie jedyny japoński superkomputer na liście 500 najpotężniejszych. Japończycy mają takich maszyn aż 30, a dojście po raz kolejny na sam szczyt zajęło im 9 lat. To jednak nic w porównaniu z potęgami typu Chiny, czy Stany Zjednoczone. Kraj środka na liście pięciuset ma obecnie 226 komputerów, a USA 114. Na moment palmę pierwszeństwa musiały jednak oddać Japonii.