Create a Joomla website with Joomla Templates. These Joomla Themes are reviewed and tested for optimal performance. High Quality, Premium Joomla Templates for Your Site

Orlen chce kupić Polska Press

Dwadzieścia dzienników regionalnych mógłby przejąć Orlen przejmując Polska Press.

PKN Orlen prowadzi rozmowy z niemiecką Verlagsgruppe Passau, właścicielem Polska Press, donosił kilka dni temu Business Insider, powołując się na The Economist. Dzięki takiemu zakupowi Orlen, a tym samym Skarb Państwa, zostałby właścicielem dwudziestu regionalnych dzienników, które, zdaniem The Economist, miałyby być ważne dla rządu ze względu na ich czytelników, którymi są w głównej mierze mieszkańcy wsi. 

Ruch ten (nomen omen) tłumaczyłby niedawne starania Orlenu o przejęcie sieci Ruch. Wniosek Polskiego Koncernu Naftowego Orlen o zgodę na przejęcie spółki Ruch wpłynął do UOKiK 8 kwietnia tego roku. Transakcja ma polegać na nabyciu akcji w kapitale zakładowym Ruchu i tym samym przejęciu kontroli nad spółką. Ma do tego dojść jeszcze tej jesieni. Orlen chciałby w ten sposób stworzyć sieć supernowoczesnych punktów Ruchu oferujące usługi pocztowo - paczkomatowe (integracja z usługą Paczka w Ruchu) wraz z atrakcyjną prezentacją i sprzedażą prasy. Zaproponujemy klientom różne formy zakupu prasy, w tym prenumeraty, łączenie wydań papierowych z cyfrowymi oraz transponowanie wydań papierowych dowolnych tytułów na formę cyfrową. Celem jest zwiększenie czytelnictwa prasy w polskim społeczeństwie - powiedział w wywiadzie dla Dziennika Polskiego i Strefy Biznesu Gazety Krakowskiej wiceprezes Ruchu SA, Piotr Regulski.

I tu właśnie pojawia się sens zakupu Polska Press. Co ciekawe, to nie pierwszy raz, kiedy państwo jest łączone z potencjalnym zakupem Polska Press. W 2017 roku Gazeta Wyborcza donosiła już o planach rządu na zakup tej firmy poprzez Fundusz Rozwoju. Pisano wtedy nawet, że rządzący są w stanie zaoferować cenę o kilkadziesiąt procent wyższą, niż rynkowa. W sumie w grę miało wchodzić nawet kilkaset milionów złotych. Grupa Polska Press zdementowała wtedy te doniesienia, a do przejęcia faktycznie nie doszło.