Create a Joomla website with Joomla Templates. These Joomla Themes are reviewed and tested for optimal performance. High Quality, Premium Joomla Templates for Your Site

Czy można łączyć ze sobą dawki szczepionek różnych producentów?

Michał Miśko
Opublikowano

AstraZeneca jest bezpieczna, orzekli dziś przedstawiciele Europejskiej Agencji Leków. Mimo tego możliwy jest związek szczepienia z wystąpieniem niezwykle rzadkiego skutku ubocznego.

W niezwykle rzadkich przypadkach osoby zaszczepione preparatem Vaxzevria AstraZeneci i Uniwersytetu Oksforda mogą doznać zakrzepicy (w większości są to zatory zatok żylnych mózgu). Europejska Agencja Leków po raz kolejny potwierdziła dziś jednak bezpieczeństwo i skuteczność szczepionki AstraZeneca w walce z Covid-19, jednocześnie sugerując, że ewentualne skutki uboczne w postaci zakrzepicy powinny zostać wpisane do charakterystyki produktu leczniczego, bowiem ich występowanie jest w jakiś sposób spowodowane szczepieniem właśnie. Na ten moment nie da się jednak jednoznacznie wskazać przyczyn tego zjawiska, czy też wykazać jakichś ewentualnych grup ryzyka - zarówno pod względem płci pacjentów, jak i wieku. Niektóre kraje jednak, jak Niemcy i Holandia, już w tej chwili podjęły kroki, które prowadzą do wyeliminowania szczepionki AstraZeneca dla konkretnych grup wiekowych. W wymienionych krajach szczepionka Vaxzevria sugerowana będzie już tylko w przypadku pacjentów powyżej 60 roku życia (chyba, że pacjent wyrazi chęć zaszczepienia właśnie tym preparatem). W Wielkiej Brytanii z kolei rekomendacja regulatora krajowego mówi, aby AstraZenecą nie szczepić osób poniżej 30 roku życia. W Finlandii Astrą szczepi się jedynie pacjentów powyżej 65 lat. Norwegia do 15 kwietnia całkowicie wstrzymała szczepienia AZ. W takich przypadkach należy określić co robić z pacjentami, którzy przyjęli już jedną z dawek AZ, a według nowych regulacji nie jest wskazane, aby przyjmowali drugą. W Niemczech zapowiedziano już, że dojdzie do łączenia dawek szczepionek różnych producentów.

Czy można ze sobą łączyć różne szczepionki?

W charakterystykach produktu leczniczego zarówno AstraZeneci, jak i Pfizera (Comirnaty) wyraźnie stwierdza się, że nie ma dostępnych danych dotyczących zamiennego stosowania tych szczepionek z innymi preparatami przeciw Covid-19 w celu ukończenia cyklu szczepienia. W charakterystyce szczepionki Moderny takiego zastrzeżenia nie ma, jednak w instrukcji podawania wyraźnie zaznacza się, że aby ukończyć cykl szczepienia należy podać drugą dawkę tej samej szczepionki (28 dni po przyjęciu pierwszej dawki). Na dzisiejszej konferencji Europejskiej Agencji Leków żaden z ekspertów nie odniósł się do pomysłów ewentualnego mieszania dawek, nie ma też na ten moment żadnych wiarygodnych badań, które stwierdzałyby efektywność takiego procederu. Takie badania rozpoczęły się co prawda już w lutym w Wielkiej Brytanii (badają mieszanie ze sobą dawek Pfizera i AstraZeneci), ale nie jest znana ewentualna data ich zakończenia i publikacji ewentualnych wyników.

Także w lutym rozpoczęły się badania we współpracy z Instytutem Gamalei, twórcami szczepionki Sputnik V, dotyczące ewentualnego uzupełnienia jednej szczepionki drugą - obydwie powstały w tej samej, wektorowej, technologii. Póki co jednak Sputnik V nie został zatwierdzony na teren Europejskiego Obszaru Gospodarczego, a w ostatnim czasie pojawiły się kontrowersje dotyczące dokumentacji rosyjskiej szczepionki.

Wstrzymanie procesu szczepień preparatem AstraZeneca nastąpiło w wielu krajach, we wszystkich z uwagi na ewentualne bezpieczeństwo. Potencjalne incydenty zatorowe, choć więcej niż marginalne, wzbudziły wiele obaw wśród krajowych eksperów. Teraz, pomimo kolejnej rekomendacji EMA dotyczącej bezpieczeństwa i skuteczności Vaxzevrii, ci sami regulatorzy są w stanie zaryzykować potencjalnie bardzo wiele stosując niesprawdzoną i niezbadaną strategię łączenia ze sobą dawek dwóch szczepionek wyprodukowanych w zupełnie innej technologii. Mówiąc wprost, planujemy wejść boso do lasu licząc na to, że jednak nic nas nie ugryzie. Może się uda. Trudno szukać w tym logiki i roztropności, a co najważniejsze dobra pacjenta. Oby tylko pogoń za jak najszybszym odblokowaniem gospodarek nie przysłoniła nam zdrowego rozsądku i racjonalności w podejmowanych decyzjach i żebyśmy tylko nie wpadli z deszczu pod rynnę.