Create a Joomla website with Joomla Templates. These Joomla Themes are reviewed and tested for optimal performance. High Quality, Premium Joomla Templates for Your Site

Już (co najmniej) pięc krajów zdecydowało się na "życie z wirusem"

Michał Miśko
Opublikowano

Pandemia trwa już 18 miesięcy i niektóre kraje mówią dość. Już przynajmniej pięć takich krajów postanowiło "żyć z wirusem". Jakie są ich pandemiczne historie?

Pandemia SARS-CoV-2 trwa już 18 miesięcy. Wszyscy jesteśmy zmęczeni restrykcjami, codziennymi raportami dotyczącymi ilości zakażeń i wszelkich informacji związanych z koronawirusem, czy szczepieniami w mediach. Widać to niemal na każdym kroku. Dlatego też rządy niektórych krajów podejmują trudne decyzje wprowadzenia zasady życia z wirusem, twierdząc, że dalsze utrzymywanie restrykcji szkodzi ekonomii i że obecnie straty przewyższają już benefity płynące z tego typu rozwiązań.

Takie decyzje podjął rząd Danii. Od 10 września to skandynawskie państwo zniosło wszelkie covidowe restrykcje, twierdząc, że Covid-19 nie jest już krytycznym zagrożeniem dla społeczeństwa. Duńskie społeczeństwo nie musi się już legitymować certyfikatem szczepienia chcąc uczestniczyć w jakiejkolwiek aktywności, nie ma już w tym kraju obowiązku noszenia maseczki, także w transporcie publicznym. W Danii poziom zaszczepienia wynosi obecnie ponad 74 procent. Poziom transmiji wirusa w tym kraju, jak podał minister zdrowia Danii na Twitterze, wynosi obecnie 0,7.

Szczepienia i wysiłek społeczeństwa jest naszym sukcesem, powiedział Magnus Heunicke.

Mimo zniesień restrykcji duński rząd zapewnia, że epidemia się nie skończyła i jest w stanie zadziałać błyskawicznie, jeśli sytuacja zaczęłaby wymykać się spod kontroli.

Innym krajem, którego władze postawiły na powrót do normalności jest Singapur. Już w  czerwcu władze tego kraju ogłosiły, że nie zamierzają dłużej ograniczać życia swoich obywateli, ale będą działać w przypadku pojawienia się nowych ognisk zachorowań i przekonywać do dalszych szczepień. Covid prawdopodobnie nigdy nie odejdzie, dlatego musimy nauczyć się z nim zyć, przekonywał rząd Singapuru. Restrykcje w tym kraju zaczętó zwalniac w sierpniu. Wariant delta pokrzyżował jednak nieco plany całkowitego uwolnienia kraju od restrykcji i obecnie władze Singapuru, po dwukrotnym wzroście nowych zakażeń tydzień do tygodnia, rozważa powrót do polityki restrykcji. Mimo wzrostu ilości zakażeń chorych w poważnym stanie nie przebywa tak bardzo. Spora w tym zasługa szczepień. To kraj z jednym z najwyższych poziomów zaszczepienia społeczeństwa, wynoszącym obecnie ok. 81 procent. Głównie za sprawą wcześniej prowadzonej polityki zero-covid.



Od października całkowicie otworzyć chce się na turystów Tajlandia. Stolica tego kraju ma być w pełni dostępna dla turystów, z zastrzeżeniem, że są zaszczepieni i przeszli test. Wyspa Phuket otwarta jest już z kolei dla turystyki od 1 lipca. Od połowy lipca turystycznie dostępne są również Koh Samui, Koh Pha Ngan i Koh Tao. Podróżując tam nie trzeba przechodzić kwarantanny. W odróżnieniu do opisywanych krajów powyżej w Tajlandii poziom zaszczepienia jest niski i wynosi jedynie 18 procent.

Luzowanie obostrzeń po tym jak liczba zakażeń maleje wprowadza również RPA. Godzina policyjna została zredukowana i obecnie trwa już jedynie od 23 do 4 rano. Zgromadzenia mogą obecnie wynosić już 250 osób w pomieszczeniach zamkniętych i 500 osób na wolnym powietrzu. Prezydent RPA, Cyril Ramaphosa, w ubiegłą niedzielę ogłosił luzowanie restrykcji - były one naprawdę duże, z zakazem zgromadzeń włącznie. Kraj dysponuje szczepionkami dla każdego mieszkańca, ale w pełni zaszczepione jest obecnie w RPA niespełna 13 procent społeczeństwa. Prezydent zaznacza, że to od społeczeństwa głównie zależy czy wariant delta nie opanuje ponownie kraju.

Niemal 87 procent Chilijczyków jest w pełni zaszczepionych. Dziś zatwierdzono tam również szczepionkę chińskiego Sinovacu dla dzieci od 6 roku życia. Wczoraj ogłoszono, że Chile od 1 października otwiera się na turystów. Ci będą mogli swobodnie odwiedzać ten kraj, jeśli spełnią pewne warunki, z pięciodniową kwarantanną po przybyciu włącznie. To pierwszy i niezwykle ważny krok na drodze do wychodzenia z pandemii, powiedział minister turystyki Chile, José Luis Uriarte.