Create a Joomla website with Joomla Templates. These Joomla Themes are reviewed and tested for optimal performance. High Quality, Premium Joomla Templates for Your Site

NASA właśnie realizuje scenariusz z Dnia zagłady

Michał Miśko
Opublikowano

Nie mamy czekającego na sygnał bohatera w stylu Bruce'a Willisa, a więc w przypadku podobnego jak w Dniu zagłady niebezpieczeństwa, będziemy musieli sobie radzić inaczej. NASA właśnie wypróbowuje jeden ze scenariuszy.

Sonda NASA uderzyła w powierzchnię odległej asteroidy. To celowe działanie, które ma dać odpowiedź na pytanie, jak możemy uniknąć katastrofy, kiedy podobna asteroida, niczym w Dniu zagłady, zagrażać będzie całej naszej planecie. Wszystko to w ramach Double Asteroid Redirection Test (DART).

Sonda DART poruszała się z prędkością 14 tysięcy mil na godzinę. Cały proces śledzony był z Ziemi, dopóki sygnał, wraz z uderzeniem, nie został utracony. Nieco później zaczęły napływać pierwsze materiały. Teleskopy rozmieszczone na całym świecie, a także te operujące w kosmosie, będą obecnie dostarczały nam informacji jak uderzenie zmieniło tor lotu asteroidy Dimorphos. Uderzenie jest jedynie pierwszym z cyklu eksperymentów, które mają dać odpowiedź na to, czy jesteśmy i będziemy w stanie ochronić Ziemię w przypadku, gdyby w przyszłości podobna asteroida znalazła się na kursie kolizyjnym z naszą planetą.

Wkraczamy w nową erę ludzkości, w erę, w której potencjalnie mamy możliwość ochrony przed czymś takim jak niebezpieczne uderzenie asteroidy. Co za niesamowita rzecz. Nigdy wcześniej nie mieliśmy takiej możliwości – powiedziała Lori Glaze, dyrektor Działu Nauk Planetarnych NASA.

Odpowiedź na to, czy ludzkości uda się przetrwać, jeśli wystąpi niebezpieczeństwo podobne do tego znanego z filmu Dzień zagłady poznamy zapewne dopiero za kilka miesięcy, po przeanalizowaniu wszystkich danych i materiałów. Tuż przed uderzeniem sonda DART wypuściła mniejszego satelitę LICIACube. Podążał on za DART robiąc zdjęcia bezpośrednio tego, co stało się tuż po uderzeniu w asteroidę. Zdarzenie to śledzą również teleskopy na siedmiu kontynentach, podobnie jak statek kosmiczny Lucy, Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba i Kosmiczny Teleskop Hubble'a. W 2024 roku Europejska Agencja Kosmiczna wyśle ​​kolejny statek kosmiczny do zbadania Dimorphos i przyjrzenia się z bliska tej asteroidzie i pozostałościom z samego statku kosmicznego.

 

 technologia i rozrywka