Create a Joomla website with Joomla Templates. These Joomla Themes are reviewed and tested for optimal performance. High Quality, Premium Joomla Templates for Your Site

Motel Polska przebił granice żenady

Michał Miśko
Opublikowano

Motel Polska od wczoraj jest na ustach wszystkich. Jednak raczej nie w sposób w jaki twórcy programu by sobie tego życzyli.

Motel Polska emitowany jest już od jakiegoś czasu, ale nagle program rozrywkowy TVP zdobył w sieci ogromną popularność. Jednak nie ze względu na wyjątkową jakość i poziom satyryczny. Wręcz przeciwnie, program jest dość niskich lotów z zabarwieniem wyraźnie prorządowym, w dodatku osoby w programie występujące, jak szybko odkryli komentujący w serwisach społecznościowych, raczej trudno nazwać bezstronnymi.

Zasada programu jest prosta i przypomina dość popularny format, nadawany od 2014 roku w stacji TTV, Gogglebox. Zwykli ludzie mają komentować przedstawiane im materiały telewizyjne. W TTV to się sprawdza, program jest dość popularny (obecnie trwa 13 już sezon) choć i tutaj nie zawsze komentarze uczestników mają wysoki, albo (mówiąc wprost) jakikolwiek poziom. W Gogglebox uczestnicy komentują jednak programy rozrywkowe czy seriale. W TVP wymyślono, że materiałami do komentarza będą wydarzenia polityczne, społeczne i kulturalne. I to byłoby nawet ok, gdyby nie...

Fatalna produkcja i scenografia

Zacząć należy od tego, co jest siłą Gogglebox a słabością Motelu Polska. W audycji TTV uczestnicy nagrywani są w swoich naturalnych warunkach, w domach. I choć obecnie, program trwa już sześć lat i niektóre postaci występują w nim od początku i uzyskały już status swoistych celebrytów, to wciąż uznać można, że ich występy są spontaniczne i naturalne. W propozycji TVP komentujących umieszczono w przedziwnych pokojach, sądząc po tytule programu mają one w jakiś sposób imitować motel. Pokoje są urządzone w sposób, jakby to powiedzieć... niepokojący. Realizacja programu również pozostawia wiele do życzenia. Jest buro, sztywno, siermiężnie i po prostu kiepsko. To jednak nie wszystko, bo TVP postawiło w swoim programie, zamiast na osoby bezstronne, na, w większości, uczestników związanych z partią rządzącą.

TVP niczego się nie uczy

Dziewięciu na dwunastu uczestników programu powiązanych jest albo z PiS, albo z TVP, albo z PiS i TVP. Mamy więc, na przykład, byłego radnego PiS z gminy Poświętne, który komentuje w prostych, chłopskich słowach wygląd Marty Lempart z materiału dotyczącego Strajku Kobiet. Pan Mieczysław, jak podaje serwis Wojownicy Klawiatury, w przeszłości był już gościem innego telewizyjnego programu TVP, Studia Polska, a prywatnie jest również znajomym posła PiS. Pan Mieczysław jest jednym z trójki przyjaciół, jak podaje narrator programu, którzy wybrali życie poza zgiełkiem wielkiego miasta. Ani słowa o politycznych koneksjach drugiej uczestniczki, pani Marii, która zawodowo jest kierowniczką terenowej placówki KRUS w Opocznie i radną tego powiatu z ramienia PiS. Pokój zielony uzupełnia jeszcze pani Lidia, od 1996 roku pracowniczka Telewizji Polskiej. W kolejnych pokojach siedzą córka posła PiS, zięć posła PiS, dyrektorka Muzeum Kolekcji im. Jana Pawła II, czy stała bywalczyni programów TVP, Pytanie na śniadanie i Alchemia zdrowia i urody. Całość uzupełnia antyszczepionkowiec i covidosceptyk, który w programie kontempluje obawy o rozprzestrzenianie się koronawirusa wśród uczestników Strajku Kobiet.

Myślę, że wystarczy.

Na Geekwebie nie piszemy o polityce. To blog o nauce, technologii i rozrywce. Ale to również blog weryfikujący informacje i przekazujący informacje w sposób rzetelny i bezstronny. Nie sposób przejść więc zupełnie obojętnie obok takich propozycji programowych Telewizji Polskiej, finansowanej ze środków publicznych, których jedynym celem jest szerzenie propagandy w najbardziej pejoratywnym tego słowa znaczeniu, szerzeniu nienawiści, uprzedzeń i, po prostu, złych emocji. Tego w ostatnich czasach mamy w nadmiarze. I niepotrzebne jest nam kolejny powód do podziałów.